Minister Jarosław Gowin przedstawił trzy ścieżki uzyskiwania stopnia doktora, które resort planuje w przygotowywanym projekcie nowej ustawy. Są to szkoły doktorskie, doktoranckie granty promotorskie oraz ścieżka eksternistyczna.

 

 

Minister nauki i szkolnictwa wyższego, wicepremier Jarosław Gowin uczestniczył w prezentacji doktoranckich założeń do Ustawy 2.0, która odbyła się 17 maja na Politechnice Warszawskiej. Propozycje środowiska doktoranckiego opracowane zostały przez Krajową Reprezentację Doktorantów, która projekt nazwała "Doktorat 2.0".

Wicepremier przedstawił rozwiązania, które resort nauki ma zamiar zaproponować w przygotowywanym projekcie nowej ustawy. Formuła uzyskiwania stopnia doktora ma zostać odnowiona - nie tyle samo postępowanie o nadanie stopnia, co prowadzące do niego ścieżki. Minister podkreślił, że choć do doktoratu prowadzić będą trzy różne ścieżki, postępowanie będzie jednolite.

Zamiast studiów doktoranckich planowane są szkoły doktorskie. Mają one funkcjonować w ramach uczelni. Wszystkich doktorantów tych szkół obejmie powszechny system stypendialny; będą oni otrzymywać stypendia, które pozwolą im na skoncentrowanie się na pracy badawczej i nie martwienie się o brak środków do życia. Zagwarantowanie doktorantom niezbędnych środków finansowych jest jednym z postulatów KRD. Na spotkaniu minister zapowiedział, że stypendium otrzyma każdy z doktorantów, a jego wysokość będzie uzależniona od czynników makroekonomicznych.

Szkoły doktorskie miałyby funkcjonować w poprzek struktury wydziałowej uczelni. Szkoła będzie mogła zostać utworzona dla nie mniej niż dwóch dyscyplin naukowych, z których każda musi uzyskać wysoką ocenę ewaluacji działalności naukowej. Uczelnie będą też mogły tworzyć szkoły doktorskie wspólnie z instytutami Polskiej Akademii Nauk. Model ten wspierać ma rozwój interdyscyplinarności.

Druga z zaprezentowanych przez ministra ścieżek zbliżona jest do proponowanych przez doktorantów konkursów grantowych. Minister Gowin przedstawił pomysł doktoranckiego grantu promotorskiego. Jak zaznaczył, będzie to elitarna ścieżka uzyskiwania stopnia doktora. Opierać będzie się na konkursie grantowym, który przeprowadzać ma Narodowe Centrum Nauki. Ta ścieżka trwać będzie sześć lat, podczas których doktorant zostaje zatrudniony w jednostce naukowej na stanowisku co najmniej asystenta. Ostatnia ze ścieżek uwzględnionych przez MNiSW to obecnie funkcjonująca ścieżka eksternistyczna, czyli tzw. doktorat "z wolnej stopy". Pozostawienie tej ścieżki również postulowała KRD.

Minister Gowin i KRD zgadzają się też co do konieczności podnoszenia jakości kształcenia doktorantów. "Musimy zapewnić podnoszenie poziomu doktoratów. Dlatego też chcemy wprowadzić szereg wymogów projakościowych" - powiedział wicepremier. Jednym z głównych działań w tym zakresie ma być likwidacja niestacjonarnych studiów doktoranckich. Resort chce też wprowadzić wymóg posiadania przez doktoranta zewnętrznego certyfikatu z języka obcego na poziomie C1 oraz co najmniej jednego opublikowanego artykułu w recenzowanym czasopiśmie z listy MNiSW lub książce z wydawnictwa z listy MNiSW. Ponadto w ramach szkoły doktorskiej wprowadzona zostanie śródokresowa ewaluacja postępów w przygotowaniu rozprawy doktorskiej, w której uczestniczyć będą recenzenci z innych uczelni. Pozytywne przejście ewaluacji będzie przepustką do dalszego kształcenia oraz warunkiem uzyskania wyższego stypendium. Zwiększona ma zostać też liczba recenzji rozprawy (do czterech, w tym minimum trzy pozytywne).

KRD także proponowało wprowadzenie egzaminu weryfikacyjnego, mającego miejsce w połowie studiów doktoranckich. Minister zgodził się także ze sprzeciwem KRD wobec pomysłu zakazu zatrudniania doktoranta w jednostce macierzystej po obronie pracy doktorskiej i oznajmił, że resort nauki zrezygnował z tego pomysłu. Wicepremier Gowin powiedział też, że optymizmem napawa go fakt, iż wiele postulatów doktorantów zbliżonych jest do pomysłów MNiSW. Zachęcił ponadto doktorantów do nie zawężania swoich propozycji tylko do studiów doktoranckich.